CZEPIEC Gdzie jest ? KUBA A oddałem zaroz,; a matuś schowali do skrzynie. CZEPIEC Schowali podkowe do skrzyni - ? nikomu nie pokazali; jak na dobrom gospodynie, dobrze - to się naw

Wyspiański, Wesele

Widzisz, takiego bym kochała, i to tak bardzo, bardzo, bardzo. HANECZKA Ach, tym uczucia moje gardzą; przecie trza wprzódy wypróbować, trza coś
tłumacz przysięgły warszawa przecierpieć, coś przeboleć, żeby móc miłość uszanować. ZOSIA Już ja tam swoje będę woleć. SCENA 17 PAN MŁODY, ŻYD PAN MŁODY Przyszedł Mosiek na wesele. ŻYD Nu, ja tu przyszedł nieśmiele. PAN MŁODY No, jesteśmy przyjaciele. ŻYD No, tylko że my jesteśmy tacy przyjaciele, co się nie lubią PAN MŁODY A tak, jak są tacy, co skubią, to i są tacy, co się boczą. ŻYD Niech się boczą, a jak oni potrzebują, to ich u mnie jest bardzo wiele. PAN MŁODY W zastawie. ŻYD No, to tak, jak w kieszeni;- pan dzisiaj w kolorach się mieni; pan to przecie jutro zruci - ? PAN MŁODY Narodowy chłopski strój. ŻYD No, pan się narodowo bałamuci, panu wolno - a to ładny krój.- to już było. PAN MŁODY No, to jeszcze wróci. ŻYD Jak będzie każdy patrzeć przed nos swój, może co z tego będzie na inkszy raz. PAN MŁODY Oto właśnie teraz taki czas. ŻYD No, ja to gram na skrzypce, a pan na bas PAN MŁODY Przyszedł Mosiek na wesele, to mu basuję. ŻYD No, już ja wiem od mojej córki, że pan młody muzykę czuje. PAN MŁODY Pragnąłem widzieć pannę Rachelę: ŻYD Ona przyjdzie sama tu; mówiła, że zamiast snu woli widok panów i wesele - wykształcona. PAN MŁODY Nawet wierzę. ŻYD Mówi, że ją muzyka bierze, za mąż jej nie biorą jeszcze; może ją przy poczcie umieszcze: moja córka, to kobita, a jest panna modern, całkiem jak gwiazda.
Wyspiański, Wesele tłumacz przysięgły warszawa fragment 240

2008-11-11 16:25:47