Kochać i czasami porozmawiać z kim o tej tragicznej miłości..

Prus Lalka, Tom 1 rozdział 16

Galanteryjny kupiec po Rossim, którego podziwiał cały świat, wydał jej się tak śmiesznym, że po prostu ogarnęła
tłumacz polski ją litość. Gdyby Wokulski w tej chwili znalazł się u jej nóg, ona może nawet wsunęłaby mu palce we włosy i bawiąc się nim jak wielkim psem czytałaby tę oto skargę Romea przed Laurentym: "Niebo jest tu, gdzie mieszka Julia. Lada pies, kot, lada mysz marna żyje w niebie, może patrzeć na nią; tylko - Romeo nie może! Mdła mucha więcej ma mocy, więcej czci i szczęścia aniżeli Romeo. Jej wolno dotykać drogiej ręki Julii i z płonących ust kraść nieśmiertelne zbawienie. Mucha ma tę wolność, ale Romeo nie ma, bo on wygnany!. O księże, złe duchy wyją, gdy w piekle usłyszą ten wyraz; maszże ty serce, ty, święty spowiednik i przyjaciel, drzeć ze mnie pasy tym strasznym słowem - wygnanie." Westchnęła.
- Kto wie, ile razy powtarza sobie te zdania wielki tułacz myśląc o niej?. I może nawet nie ma powiernika!. Wokulski mógłby być takim powiernikiem; on chyba wie, jak za nią można rozpaczać, bo on narażał dla niej życie. Odwróciwszy kilka kartek wstecz znowu czytała: "Romeo! czemuż ty jesteś Romeo? Rzuć tę nazwę albo. przysięgnij być wiernym mojej miłości, a wtedy ja wyprę się rodu Kapuletów.Zresztą - tylko twoje nazwisko jest dla mnie nieprzyjazne, boś ty w istocie dla mnie nie Monteki. O, weź inną nazwę, bo czym jest nazwa?:. To, co zwiemy różą, pod inną nazwą również by pachniało: tak i Romeo, bez nazwy Romeo, przecieżby całą swą wartość zatrzymał. Więc, Romeo - rzuć twoją nazwę, a w zamian za to, co nawet nie jest cząstką ciebie, weź mnie. ach!. całą." Jakież było dziwne między nimi podobieństwo: on - Rossi, aktor, a ona - panna Łęcka.
Prus Lalka, Tom 1 rozdział 16 tłumacz polski fragment 40

2008-11-07 17:04:18